Bitwa o Atlantyk
[edytuj] konfrontacja o wielka woda Atlantycki Miotacz bomb głębinowych ładowany na pokładzie korwety HMS "Dianthus", 14 sierpnia 1942 reflektor Leigh zamontowany pod skrzydłem samolotu Liberator należącego aż do Royal Air Force Coastal Command, 26 lutego 1944 Hedgehog, 24-lufowy miotacz bomb głębinowych, zamontowany na przednim pokładzie niszczyciela HMS "Westcott" aeroplan [[Vought [SB2U Vindicator]] z lotniskowca USS "Ranger" wykonuje patrol przeciwpodwodny powyżej konwojem WS12 na trasie aż do Kapsztadu, 27 listopada 1941 lotniskowiec eskortowy USS "Mission Bay" operujący głównie jako lotniskowiec ZOP na Atlantyku. Na zdjęciu zrobionym w sierpniu 1944 blisko wschodniego wybrzeża USA, kiedy nosił mimikra Measure 32 wygląd 4A. Na pokładzie myśliwce Grumman F6F Hellcat. warto zauważyć dużą antenę radaru przeszukującego mnóstwo SK umieszczoną na maszcie. Zobacz więcej w osobnym artykule: konfrontacja o Atlantyk.
Zagrożenie ze okolica okrętów podwodnych pojawiło się znów w czasie II wony światowej, uderzając szczególnie twardo w narody wyspiarskie, takie jak kraj wschodzącego słońca lub Wielka Brytania, uzależnione od chwili morskich dostaw żywności, ropy i innych surowców. pomimo świadomości tej sytuacji uczyniono nieliczne dla przygotowania odpowiednich sił przeciwpodwodnych, lub opracowania nowych rodzajów broni ZOP. Podobna sytuacja dotyczyła innych marynarek, mimo że każda większa kapucha wojenna miała duże i nowoczesne siły podwodne. na początku wojny nie jest dozwolone marynarek zakładała, że zadania ZOP będą polegały na zlokalizowaniu wroga przez sonaru, natomiast następny obrzuceniu go bombami głębinowymi. W trakcie wojny okazało się jednak, że sonar jest mniej efektywny, niż zakładano, natomiast w działaniach przeciwko okrętom podwodnym operującym na powierzchni po nocy jest w ogólności bezużyteczny. Royal Navy pracowała w okresie międzywojennym powyżej polepszeniem parametrów pętli indukcyjnej, przecież była owo broń pasywna, służąca praktycznie z trudem aż do obrony portów. technika pętli została szybko opanowana i rozwinięta przez US Navy w 1942, kiedy owo utworzono na świecie dziesiątki stacji obsługujących owo urządzenie[3]. sonar okazał się jednak o sporo skuteczniejszy i technika indukcyjna przestała stanowić rozwijana zaraz po wojnie.
Aliancka strategia ZOP obejmowała tworzenie konwojów, agresywne tropienie U-botów i utrzymywanie ważnych okrętów poza znanymi miejscami koncentracji okrętów podwodnych wroga.
Podczas II wojny światowej alianci opracowali sporo technik, taktyk i broni służących aż do zniszczenia wrogich okrętów. pośród nich były m.in.:
Okręty
- dobieranie statków aż do konwojów w taki sposób, tak aby wszystkie mogły utrzymać jedną prędkość (szybkie i wolne konwoje)
- większe konwoje, które pozwalały na skoncentrowanie w jednym miejscu większej liczby okrętów osłony
- duże programy rozbudowy w gromadny sposób sił małych okrętów służących aż do obrony konwojów – korwet, fregat, niszczycieli eskortowych i lotniskowców eskortowych
- stworzenie grup wsparcia, składających się z eskortowców, które mogły stanowić wysłane dla wzmocnienia atakowanego konwoju. wczasy od chwili obowiązku pozostawania z konwojem grupy wspierające mogły kontynuować łowy na zanurzony duży statek nadmorski podwodny tak długo, aż ten zmuszony przez wyczerpywanie się akumulatorów i powietrza wynurzał się.
- grupy myśliwskie, których zadaniem było aktywne poszukiwanie wrogich okrętów podwodnych, w przeciwieństwie aż do czekania przy konwoju aż nadejdzie atak. Później grupy myśliwskie zostały skoncentrowane wokół lotniskowców eskortowych.
Lotnictwo i radar
- bombardowanie lotnicze schronów U-bootów w Breście i La Rochelle (było owo zupełnie nieskuteczne)
- patrole samolotów dalekiego zasięgu w sprawie zmniejszenia "dziury atlantyckiej"
- lotniskowce eskortowe zapewniające osłonę lotniczą konwojom, również łatające dziurę
- Radionamiernik HF/DF fal wysokiej częstotliwości, służący aż do lokalizacji wrogiego okrętu podwodnego, kiedy ten używa radia
- wprowadzenie radaru morskiego
- wprowadzenie radaru samolotowego
- reflektory poszukiwawcze Leigh, które wraz z radarem na samolotach pozwalały na zdziwienie okrętu podwodnego w nocy na powierzchni.
Broń
- środki aż do zwalczania torped akustycznych, takie jak zakłócacz Foxer
- wynalezienie broni ZOP aż do ataku przed dziobem okrętu, takich jak Hedgehog i Squid
- samonaprowadzająca się torpeda Mark 24 Fido
Wywiad
- jednym z najlepiej strzeżonych sekretów alianckich było złamanie kodów niemieckich i japońskich, w tym Enigmy (informacje zebrane tak określano w angielskim ośrodku kryptologicznym Bletchley zieleniec jako Ultra). Pozwalało owo na inwigilacja "wilczych stad" i zmiany tras konwojów, jednak za każdym razem, kiedy szwaby zmieniali kody, straty konwojów twardo rosły. pod skrajność wojny alianci regularnie łamali i czytali niemieckie kody morskie.
Do celów ZOP używano wielu środków powietrznych – od chwili sterowców aż do czterosilnikowych bombowców. w najwyższym stopniu efektywne urządzony z przepychem się Lockheed Ventura, PBY Catalina, Consolidated B-24 Liberator, Short Sunderland i Vickers Wellington. U-boty nie były notabene bezbronne: ich działa pokładowe były wielce dobrą bronią przeciwlotniczą. Zgłosiły zestrzelenie 212 samolotów alianckich przy stracie 168 U-bootów zatopionych przez samoloty[potrzebne źródło]. W pewnym momencie wojny został nawet wydany rozkaz "odpowiadania ogniem", kto nakazywał pozostawanie na powierzchni i walkę.
Zapewnienie osłony lotniczej było sprawą kluczową. szwaby w tym czasie wykorzystywali aż do atakowania statków i prowadzenia rozpoznania dla okrętów podwodnych samoloty dalekiego zasięgu Focke-Wulf Fw 200 "Condor". nie jest dozwolone z ich lotów odbywała się poza zasięgiem alianckich samolotów bazujących na lądzie, co spowodowało powstanie tzw. dziury atlantyckiej (Obszaru niedostępnego dla lotnictwa alianckiego ze wzgledu na dystans od chwili lądu). na początku Brytyjczycy zastosowali tymczasowe rozwiązania dla tej sytuacji, takie jak statki CAM, zastąpione z kolei przez na masową skalę produkowane i względnie tanie lotniskowce eskortowe budowane w Stanach Zjednoczonych i wykorzystywane także przez US Navy jak i Royal Navy. Wprowadzili również samoloty patrolowe dalekiego zasięgu. sporo U-bootów obawiało się samolotów, gdyż sama ich towarzystwo wymuszała zwykle konieczność zanurzenia się i przerwania patrolu bądź ataku.
W taktyce dwóch głównych alianckich marynarek występowały znaczące różnice. Amerykanie, krytykujący Brytyjczyków, faworyzowali agresywne taktyki myśliwskie, zakładające użycie lotniskowców eskortowych aż do aktywnego poszukiwania i niszczenia, w toku kiedy Brytyjczycy woleli stosować swych okrętów lotniczych aż do bezpośredniej obrony konwojów. Amerykanie oceniali, iż powoduje owo niedostateczne zmniejszanie liczby U-bootów. Na brytyjską taktykę oddziaływanie miał fakt, że Wielka Brytania przez dłuższy czas walczyła sama w bitwie o Atlantyk, mając notabene twardo ograniczone siły. Nie posiadała dodatkowych sił eskortowych, umożliwiających długotrwałe łowy na wroga, postanowiono w takim razie walczyć z trudem okręty wroga zagrażające w danej chwili konwojowi. Kluczowym elementem było obronność konwoju, którego w razie nieudanego polowania nie jest dozwolone było zapewnić.
Z chwilą przyłączenia się Stanów Zjednoczonych aż do wojny dwójka powyższe taktyki wzajemnie się uzupełniały, tłumiąc efektywność i redukując liczbę niemieckich U-botów. podwyższenie sił morskich aliantów pozwoliło także na wzmocnienie obrony konwojów, jak i na uformowanie grup myśliwskich, co zaowocowało znacznym wzrostem liczby zatopionych U-bootów w dalszej części wojny. Brytyjskie projekty, takie jak ASDIC, radar centymetrowy oraz reflektory Leigh, również osiągnęły stopień zaawansowania dostosowany dla skutecznego wspomagania polowań na okręty podwodne, choć na początku wojny technika z większym natężeniem sprzyjała tym ostatnim. Dowódcom, takim jak Frederic John Walker, udało się rozwijać zintegrowane taktyki praktycznego wykorzystywania grup myśliwskich.